jak zajść w ciążę przy Hashimoto? Fot. Archiwum prywatne Opublikowano: 11:07Aktualizacja: 20:40 Hashimoto a ciąża to skomplikowany temat. Przewlekłe zapalenie tarczycy, schorzenie autoimmunologiczne, którego bezpośrednią przyczyną jest atakowanie organizmu przez jego własny system odpornościowy, wpływa na płodność. Co warto wiedzieć TSH przed ciążą i o tej chorobie, kiedy jesteśmy w ciąży lub ją planujemy? Jak wygląda proces leczenia Hashimoto w trakcie ciąży? Czy Hashimoto ma wpływ na płodność? Na te i inne pytania odpowiada dr Magdalena Jagiełło – specjalistka endokrynologii i chorób wewnętrznych, autorka bloga „Doktor Magda”. Marta Dragan: Jaki wynik TSH powinna mieć kobieta starająca się o dziecko? dr Magdalena Jagiełło: Zacznijmy od tego, że normy laboratoryjne TSH są zawyżone. Są zależne od wieku i płci. Widełki, które drukuje laboratorium można przyporządkować, powiedzmy, do kobiety po 50-tce i do dzieci w niektórych grupach wiekowych. Natomiast kobieta w wieku rozrodczym powinna mieć TSH przynajmniej poniżej 2,5. Takie są zalecenia konsultanta krajowego i Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego i Ginekologicznego. Natomiast, jeśli pacjentka aktywnie stara się o dziecko, sugeruje się, by poziom TSH był jeszcze niższy. Jak przygotować się do ciąży? Najważniejsze, by mieć wyrównane parametry hormonalne. Do tego zachęcam pacjentki, żeby zrobiły badania ogólne – morfologię, lipidogram, kreatyninę. Jak również skontrolowały poziom witaminy D, bo gdyby okazało się, że jest niedobór, to przed ciążą jeszcze można wyrównać. Standardowo przed ciążą podaje się dawkę 2000. Każda kobieta planująca ciążę – czy ma Hashimoto, czy nie ma – powinna też przyjmować suplementację jodem, ponieważ mamy go w diecie za mało. O ile normalnie w Hashimoto jodu się nie suplementuje, to przed zajściem w ciążę, w okresie ciąży i karmienia ze względu na dziecko, należy go przyjmować. Najlepiej 3 miesiące przed ciążą, podobnie jak witaminę D3 i kwas foliowy. Jaki kwas foliowy jest najlepszy? Połowa polskiej populacji ma mutację MTHFR, która zakłóca proces przetwarzania kwasu foliowego w organizmie. To oznacza, że co druga kobieta praktycznie będzie ją miała. Zamiast decydować się na kosztowne badania, sprawdzające, czy taką mutację mamy czy nie, raczej sugeruję niektórym pacjentkom z obciążającym wywiadem, żebym po prostu suplementowały metylowany kwas foliowy. Ta forma jest w składzie wielu preparatów łączonych dla kobiet ciężarnych. Mamy wtedy pewność, że się u nich dobrze wchłania. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Odporność, Good Aging, Energia, Mama, Beauty Wimin Zestaw z myślą o dziecku, 30 saszetek 139,00 zł Odporność Iskial MAX + CZOSNEK, Suplement diety wspierający odporność i układ oddechowy, 120 kapsułek 42,90 zł Odporność Naturell Immuno Kids, 10 saszetek 14,99 zł Odporność Naturell Uromaxin + C, 60 tabletek 15,99 zł Odporność Naturell Immuno Hot, 10 saszetek 14,29 zł dr Magdalena Jagiełło Korzystnie na pracę tarczycy wpływa cynk, selen, witaminy z grupy B, odpowiednie stężenie żelaza i witaminy D. Można suplementować te pierwiastki, ale trzeba uważać, żeby ich nie przedawkować, bo jest dość wąskie okienko terapeutyczne. Co jeszcze powinno się znaleźć na „hashi-ciążowej” check liście? Można poszukać innych chorób autoimmunologicznych, bo Hashimoto jest jedną z grupy chorób autoimmunologicznych. Oczywiście nie jest tak, że każda kobieta z Hashimoto zachoruje na wszystkie choroby autoimmunologiczne, jakie istnieją, ale nie zaszkodzi się pod tym kątem przebadać. Podczas wywiadu lekarz oceni, jakie badania będą niezbędne. Czasami mimo wyrównanej tarczycy, mogą pojawić się dodatkowe dolegliwości, tj. zaburzenie miesiączkowania, wtedy to diagnozujemy, sprawdzamy hormony męskie czy prolaktynę Czy kobiety chorujące na Hashimoto i planujące zajść w ciążę powinny stosować jakąś specjalną dietę? Powinny odżywiać się zdrowo. Nie ma żadnych badań, by dieta bezglutenowa, bezlaktozowa czy paleo cokolwiek wyleczyła, czy usprawniła, chyba że są udokumentowane nietolerancje czy celiakia. Należy kupować produkty z dobrych źródeł, eliminować z diety jedzenie śmieciowe, unikać produktów sojowych, bo one rzeczywiście na przemianę tarczycy wpływają niekorzystnie i to jest udowodnione. Co z nietolerancjami pokarmowymi? Jeśli podejrzewamy jakieś nietolerancje, to ja zdecydowanie zalecam, żeby je najpierw sprawdzić. Nie ma co odstawiać na ślepo wszystkiego, bo na logikę – później trudno ocenić odstawienie czego, tak naprawdę nam pomogło. Nagłe wyeliminowanie produktów, bez zastąpienia ich odpowiednikami, może prowadzić też do niedoborów. Wszelkie eliminacje warto wcześniej skonsultować z dietetykiem. Wiem z doświadczenia, że trudno później ustawić i zbilansować pacjentki, które odstawiają wszystko. Natomiast biała mąka nie jest oczywiście zdrowa i z niej możemy zrezygnować bez problemu. Nie mam tu na myśli ogólnie glutenu, bo na przykład mąka żytnia z pełnego przemiału ma dużo witamin z grupy B i jest bardzo korzystna dla tarczycy. A czy warto do codziennej diety wprowadzić jakieś produkty? Korzystnie na pracę tarczycy wpływa cynk, selen, witaminy z grupy B, odpowiednie stężenie żelaza i witaminy D. Można suplementować te pierwiastki, ale trzeba uważać, żeby ich nie przedawkować, bo jest dość wąskie okienko terapeutyczne. Co do selenu w ciąży to wciąż niejasne są standardy jego suplementacji – jest korzystny, ale nie została ustalona zalecana dawka, więc sugerowałabym bardzo ostrożnie z nim postępować. Za to zachęcam, by do diety włączyć jak najwięcej warzyw i owoców, bo w tym segmencie kobiety mają naprawdę spore niedobory. dr Magdalena Jagiełło Po co zwiększamy dawkę hormonów u ciężarnej pacjentki z Hashimoto? Bo mamy dwie osoby, a jedną tarczycę. Panuje przekonanie, że Hashimoto oznacza spore problemy z zajściem w ciążę. Czy rzeczywiście tak jest? Nie do końca się z tym zgodzę. Owszem, jeśli jest niewyrównana funkcja tarczycy, to jest duże ryzyko nie tylko problemów z zajściem w ciążę i utrzymaniem jej, ale przede wszystkim rozwój dziecka może być gorszy. Natomiast jeśli tarczyca jest dobrze wyrównana przy Hashimoto, to prawdopodobieństwo zajścia w ciążę będzie zbliżone do kobiet zdrowych. A jak wygląda przebieg leczenia Hashimotki w ciąży? Po pierwsze ważne, by pacjentka, która zaszła w ciążę natychmiast zgłosiła się do endokrynologa, ponieważ konieczna jest bardzo szybka zmiana dawki hormonów tarczycy na większą. Po co zwiększamy dawkę? Bo mamy dwie osoby, a jedną tarczycę. Hormony tarczycy przechodzą przez łożysko, a dziecko sobie z nich korzysta. Jeśli nie będzie miało z czego korzystać, jeśli funkcje tarczycy nie będą prawidłowe, to na przykład jego ośrodkowy układ nerwowy nie będzie prawidłowo się rozwijał, tj. maluch nie będzie taki mądry, taki sprawny neurologicznie. To braki, które później są nie do odrobienia. Natomiast, jeśli tarczyca była dobrze prowadzona przed ciążą i kontrolowana przez całą ciążę, to nie powinno się nic zdarzyć. Obowiązkowo na każdej pierwszej wizycie u ginekologa, na której poinformujemy, że jesteśmy w ciąży, powinnyśmy otrzymać skierowanie na badania TSH. To obowiązujące zalecenie, ale zachęcam, by w ciąży robić jeszcze FT4. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne zaleca co 4-6 tygodni kontrolę badań w ciąży. Czy objawy Hashimoto nasilają się w jakiś sposób w czasie ciąży? Nie, ponieważ żeby nasz układ odpornościowy tolerował ciążę (obcy organizm), to nasza immunologia musi się wyciszyć, więc analogicznie często jest lepiej. Objawy typowe dla Hashimoto ustępują. Ale często po ciąży pojawia się poporodowe zapalenie tarczycy, bo immunologia wraca do dawnego rytmu pracy. Czy starasz się w tym momencie o dziecko? Tak, od dłuższego czasu Nie mam w planach dziecka Zobacz wyniki ankiety Czy dziecko kobiety chorej na Hashimoto jest po porodzie w tym kierunku diagnozowane? Obowiązkowo po porodzie każdy noworodek bez wyjątku przed wyjściem ze szpitala ma badane TSH. Mama nie ma tej adnotacji w wypisie, ale ma wklejkę do książeczki zdrowia informującą, że pobrano krew do badania na niedoczynność tarczycy, mukowiscydozę, fenyloketonurię. Nikt nie przegapi wrodzonej niedoczynności tarczycy u noworodka. Czy istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się z Hashimoto? Absolutnie nie jest tak, że jak mama ma Hashimoto, to dziecko też będzie miało. Dziecko może odziedziczyć skłonność do chorób autoimmunologicznych. Ta diagnostyka (obowiązkowe badania TSH) po porodzie wynikają z tego, że kiedyś mieliśmy duże niedobory jodu i pacjentki zachodziły w ciążę z niedoczynnością oraz niedoborem jodu, co rzutowało na dziecko. Czy kobiety z Hashimoto mogą karmić piersią? Oczywiście, że można karmić piersią, biorąc hormony tarczycy. Przy karmieniu piersią zaleca się suplementacje jodu, bo on przechodzi do pokarmu i z tego korzysta dziecko. Natomiast hormony przechodzą w nikłej ilości i one nie wpływają na czynność tarczycy u dziecka. O co pytają najczęściej ciężarne pacjentki? Ostatnio coraz częściej o poporodowe zapalenie tarczycy. Jeżeli są przeciwciała aTPO podwyższone przed ciążą, to jest większe ryzyko tego poporodowego zapalenia tarczycy. Jeśli do niego dojdzie, to przez pierwszy rok po porodzie te hormony szaleją – najpierw jest nadczynność, później przechodzi w niedoczynność, a następnie norma. Przeważnie po upływie roku wszystko się wycisza. Natomiast nieprawidłowości mogą utrzymać się dłużej i wtedy mówimy już o chorobie Hashimoto. Standardem jest kontrola hormonów po ok. 1,5-2 miesiącach od porodu, żeby wyłapać ten moment ewentualnej rozwijającej się nadczynności. Czy są jakieś przeciwwskazania do ciąży, jeśli pacjentka choruje na kilka chorób immunologicznych? Generalnie nie ma. Natomiast czasami leczenie, które stosuje się na te choroby lub stan chorej mogą być przeciwwskazaniem. Dużym ryzykiem dla ciąży mogą być np. leki biologiczne (podawane przeciwciała, immunoglobuliny), które wpływają na układ odpornościowy. Czasami wystarczy zmienić terapię tak, jak w przypadku np. nadciśnienia albo depresji i wtedy ciąża jest możliwa. Sporo dyskutuje się o tym, w jaki wieku kobiety chorujące na Hashimoto, powinny planować ciążę? Czy jest jakaś skala ryzyka? Generalnie kobiety powinny się spieszyć. Społeczeństwo się starzeje. Ryzyko różnych schorzeń rośnie u kobiet starszych, arbitralnie od 35 roku życia. Na przykład każdej ciężarnej po 35. roku życia zaleca się od razu większą dawkę kwasu foliowego, robi się dwukrotnie test obciążenia glukozą. Podsumowując, bardziej patrzyłabym na wiek pacjentki niż choroby. Natomiast u kobiet z obciążeniami zdecydowanie nie ma sensu zwlekać z podjęciem decyzji o macierzyństwie. Dr Magdalena Jagiełło – endokrynolożka, specjalistka chorób wewnętrznych, autorka bloga Czy wiesz, że... Przytrzymaji odkryj każdy noworodek bez wyjątku ma badane TSH przed wyjściem ze szpitala? Zobacz także Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Marta Dragan Dziennikarka z wykształcenia i zamiłowania. Czyta, gada, pisze, testuje. Możliwość poznawania nowych ludzi uważa za największy atut swojej pracy. Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: PolecamyCzy choroba Hashimoto wyklucza ciążę? Choroba nie jest przeciwwskazaniem do zajścia w ciążę. Przyszła mama musi jednak kontrolować poziom hormonów przez cały okres jej trwania. Wyrównaj działanie tarczycy jeszcze przed zajściem w ciążę i kontroluj jej funkcje, aż do rozwiązania. Badanie TSH wykonuj przynajmniej co 4 tygodnie
Choroba Hashimoto to rzadkie schorzenie autoimmunologiczne, a więc takie, z którym pacjent zmaga się ze względu na zaburzenia funkcjonowania własnego układu odpornościowego. Jego przyczyny ciągle nie są znane, a choć lekarze coraz częściej zwracają uwagę na istnienie obciążeń genetycznych nie wykluczają również, że choroba Hashimoto może zaatakować osoby, których przodkowie nigdy nie mieli do czynienia z tym problemem. Sama choroba objawia się istnieniem przewlekłego stanu zapalnego tarczycy, który w pewnym momencie jest w stanie doprowadzić do jej niedoczynności, a rzadziej również do nadczynności tego gruczołu. Choroba Hashimoto ma przebieg bezobjawowy, medycyna jak dotąd nie jest też w stanie leczyć jej przyczyn. Terapia zalecana przez lekarza koncentruje się zatem na walce z konsekwencjami tego schorzenia, a więc zarówno z niedoczynnością, jak i nadczynnością tarczycy. Pacjent, u którego zdiagnozowano chorobę Hashimoto powinien znajdować się przy tym pod stałą kontrolą specjalisty, nigdy nie ma bowiem pewności, czy łagodny do tej pory przebieg nie zostanie przyspieszony. Kobiety nie są narażone na występowanie choroby Hashimoto w mniejszym stopniu niż mężczyźni, można więc zrozumieć ich obawę o to, czy choroba nie będzie miała wpływu zarówno na zajście w ciążę, jak i na sam jej przebieg. Obawy te nie są wcale nieuzasadnione, o ryzyku możemy przy tym mówić mając na względzie co najmniej kilka jego przyczyn. W pierwszej kolejności powinniśmy zwrócić uwagę na to, że jest to choroba autoimmunologiczna, zawsze istnieje zatem poważna obawa o to, w jaki sposób organizm chorej zareaguje na płód będący przecież ciałem obcym. Ryzykowne jest również samo zachowanie tarczycy, tak jej nadczynność, jak i niedoczynność mogą bowiem stanowić poważny problem dla osoby chcącej zajść w ciążę. Lekarze przypominają jednak, że nie ma wcale podstaw do wyrokowania o niemożności urodzenia zdrowego dziecka przez kobietę zmagającą się z chorobą Hashimoto. Konieczna jest jedynie nieco większa niż zazwyczaj odpowiedzialność. Już podczas planowania ciąży warto skontaktować się z endokrynologiem, który oceni ogólny stan zdrowia kobiety i zapozna się z dotychczasowymi metodami jej leczenia. Endokrynolog jest w stanie ocenić, na ile poważne jest ryzyko problemów podczas samej ciąży, jego pomoc polega jednak również na ustaleniu, jakie leki powinna przyjmować przyszła mama. Wizyta u endokrynologa jest zresztą zalecana nie tylko wówczas, gdy przyszła mama spodziewa się już dziecka. Niekiedy niewłaściwe wartości produkowanych przez tarczycę hormonów przyczyniają się do tego, że w ogóle nie dochodzi do zapłodnienia. Pomoc endokrynologa sprawia, że możliwe staje się lepsze „przygotowanie” przyszłej mamy do zapłodnienia. W czasie trwania ciąży (zwłaszcza w jej początkowej fazie) znacząco rośnie ryzyko poronienia. Badania prowadzone przez naukowców potwierdzają, że dochodzi do nich nawet pięć razy częściej niż ma to miejsce w przypadku kobiet zdrowych, niezwykle ważna okazuje się zatem przede wszystkim kontrola poziomu hormonu TSH i jego wyrównywanie. Niektóre przyszłe mamy obawiają się również, że niedoczynność tarczycy będąca konsekwencją choroby Hashimoto, może mieć wpływ na pojawienie się wrodzonych wad dziecka. Rzeczywiście, lekarze nie są w stanie wykluczyć takiego ryzyka, przypominają jednak, że mamy z nim do czynienia przede wszystkim wówczas, gdy niedoczynność nie jest leczona. Leki regulujące poziom hormonów produkowanych w tarczycy przyczyniają się zatem do tego, że szanse na urodzenie zdrowego dziecka są takie same, jak w przypadku kobiet, które nigdy nie miały problemów z tarczycą. Obawy wielu kobiet nie potwierdzają się też wówczas, gdy ich przedmiotem jest wpływ karmienia piersią na dziecko. Owszem, w czasie pobierania przez malucha pokarmu do jego organizmu dostaje się też pewna liczba przeciwciał, żadne badania naukowe nie potwierdziły jednak, że choroba Hashimoto przenosi się właśnie w ten sposób. Badania nie dają również stuprocentowej pewności, że dziecko matki (lub obojga rodziców) ze zdiagnozowaną chorobą Hashimoto będzie w przyszłości musiało zmagać się z tym schorzeniem, choć, oczywiście, czynnik genetyczny również jest brany pod uwagę wówczas, gdy poszukuje się przyczyn omawianej tu choroby. Odwiedź też stronę: Jeśli masz doświadczenie w tym temacie, bardzo prosimy o Twój komentarz. Podziel się swoją wiedzą z innymi mamami, wzbogać tę stronę!Ciąża w okresie wypowiedzenia nie chroni jednak przyszłej mamy przed zwolnieniem, gdy następuje ono z jej winy, tzn. jest to zwolnienie dyscyplinarne. Zajście w ciążę na wypowiedzeniu Jeśli kobieta jest na wypowiedzeniu i zaszła w ciążę – nadal obowiązuje zakaz rozwiązywania umowy z nią.
1. Działanie niepokalanka mnisiego. Zastosowanie niepokalanka mnisiego jako leku ziołowego sięga czasów starożytnej Grecji. Od wieków kobiety w Europie stosowały go, aby zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę, leczyć objawy zaburzeń hormonalnych i problemy skórne, a także łagodzić dolegliwości związane z zespołem napięcia przedmiesiączkowego.
Wielki TEST kobiecej płodności! Sprawdź swoją płodność i otrzymaj spersonalizowane wskazówki Wielki Quiz o plemnikach! 80% odpowiada źle - sprawdzisz się? 🎁 Prezent - 40% rabatu na badanie nasienia ODBIERZ TERAZ lub po quizie. Postów: 880 706 hej dziewczyny chciałabym się dowiedzieć, czy któraś z was ma te choroby i mimo wszystko są szczęśliwymi mamami:) ja niestety choruje...na te dwie paskudy....staram się z mężem o dzidziusia i boje się, że nic nam z tego nie wyjdzie.......znajdzie się jakaś pociszycielka ?? Postów: 3730 7597 opisalysmy swoje doswiadczenia chorobami tarczycy w temacie o TSH. Postów: 143 100 polska_dziewczyna wrote: hej dziewczyny chciałabym się dowiedzieć, czy któraś z was ma te choroby i mimo wszystko są szczęśliwymi mamami:) ja niestety choruje...na te dwie paskudy....staram się z mężem o dzidziusia i boje się, że nic nam z tego nie wyjdzie.......znajdzie się jakaś pociszycielka ?? Ja Cię pociesze .Wprawdzie sama nie choruje, ale mam kumpelę, która choruje. Zaraz po ślubie lekarka radzila jej, aby hak najszybciej starała się o dzidziusia. Nie pamiętam dokładnie ile czasu minęło, chyba kilka miesięcy, i zaszła. Ma już kilkuletniego synka i właśnie ponownie jest w ciazy . Olena lubi tę wiadomość Postów: 880 706 Postów: 10995 15321 kochana ja mam niedoczynność tarczycy hashimoto ,a do tego jeszcze brak owulacji i jajeczkowaniem za razem normalnie jestem egzemplarz do wystrzelenia i nie wiem co myśleć ,a dopiero zaczynam leczenie w starym swoim wieku i czy się uda nie wiem !!!!!!!!!! Olena lubi tę wiadomość Postów: 10995 15321 Kaja wrote: kochana ja mam niedoczynność tarczycy hashimoto ,a do tego jeszcze brak owulacji i jajeczkowaniem za razem normalnie jestem egzemplarz do wystrzelenia i nie wiem co myśleć ,a dopiero zaczynam leczenie w starym swoim wieku i czy się uda nie wiem !!!!!!!!!! zapomniałam dopisać ,że mój mąż tez ma niedoczynność i hashimoto ful serwis można wybierać !!!!! Postów: 10995 15321 więc nie stresuj się z niedoczynnością i z tym na h dziewczyny zachodza w ciążę mojej przyjaciółki siostra tez to ma i ma syna ,który ma w tym roku 2 lata !!!! Olena lubi tę wiadomość Postów: 694 2656 Witajcie. Też mam hashimoto. Jakie wysokie macie przeciwciała? Mnie mój gin pociesza, że nie mam się martwić przeciwciałami, bo one są tylko tarczycowe. Wogóle nie zwrócił na nie uwagi. Sama już nie wiem czy się przejmować nimi. Do tego mój wiek ! {Pocieszenie takie, że z tą chorobą kobiety też są matkami. Póki co staram się zwalczać przeciwciała. Postów: 694 2656 Kaja wrote: Kaja wrote: kochana ja mam niedoczynność tarczycy hashimoto ,a do tego jeszcze brak owulacji i jajeczkowaniem za razem normalnie jestem egzemplarz do wystrzelenia i nie wiem co myśleć ,a dopiero zaczynam leczenie w starym swoim wieku i czy się uda nie wiem !!!!!!!!!! zapomniałam dopisać ,że mój mąż tez ma niedoczynność i hashimoto ful serwis można wybierać !!!!! Kaja nie przejmuj się tak bardzo, wszystko da się unormować. Jak brak jajeczkowania, to udaj się do gina, on coś Ci zapisze na to. Wszystko będzie dobrze. Postów: 880 706 dzięki kochane za wiadomości....jak dobrze że można sobie z kimś popisać... Kaja...nie będę ci pisać że masz się nie martwić bo sama się martwię mając ta samą chorobę...musimy wierzyć że poprostu się uda.... Olena...JA mam wynik TSH 2,78 będąc na tabletkach euthyrox 75 na pół biorę, a hashimoto mam 207,2....ft4 i ft3 nigdy nie robiłam bo nikt mi nie zleciłże mam owe badania wykonć ale wszęcie gdzie czytam to są to badania podstawowe i chyba sama je zrobie.... Olena lubi tę wiadomość Kaja wrote: kochana ja mam niedoczynność tarczycy hashimoto ,a do tego jeszcze brak owulacji i jajeczkowaniem za razem normalnie jestem egzemplarz do wystrzelenia i nie wiem co myśleć ,a dopiero zaczynam leczenie w starym swoim wieku i czy się uda nie wiem !!!!!!!!!! Ja takze choruję na hashii, moje p/ciała były na poziomie 600-1000 o ile dobrze pamiętam, nie chce mi się teraz grzebać w wynikach Po 2-óch latach starań w koncu nam się udało. Mam też bratową chorą na to, ma synka, z 3 cyklu starań, drugą ciąże straciła w 24 tc, starali się ponad rok, a w 3 ciazę zaszła w 1 cyklu, wiec chyba nie jest tak tragicznie Kaja, a miałaś badaną prolaktynę, przy niedoczynności często jest i ona zaburzona, a wysoka prolaktyna hamuje owulacje. Postów: 10995 15321 Marina wrote: Kaja wrote: kochana ja mam niedoczynność tarczycy hashimoto ,a do tego jeszcze brak owulacji i jajeczkowaniem za razem normalnie jestem egzemplarz do wystrzelenia i nie wiem co myśleć ,a dopiero zaczynam leczenie w starym swoim wieku i czy się uda nie wiem !!!!!!!!!! Ja takze choruję na hashii, moje p/ciała były na poziomie 600-1000 o ile dobrze pamiętam, nie chce mi się teraz grzebać w wynikach Po 2-óch latach starań w koncu nam się udało. Mam też bratową chorą na to, ma synka, z 3 cyklu starań, drugą ciąże straciła w 24 tc, starali się ponad rok, a w 3 ciazę zaszła w 1 cyklu, wiec chyba nie jest tak tragicznie Kaja, a miałaś badaną prolaktynę, przy niedoczynności często jest i ona zaburzona, a wysoka prolaktyna hamuje owulacje. prolaktyne bede teraz robiła z obciążeniem ,ale jak robiłam to nie mam bardzo wysoką i jestem na dostinexsie 1/4 tabl na tydz i na euthyroksie 50 może to wszystko za słabe te tabsy są ustawiane ze starą lekarką i od nowego cyklu jestem juz u innego ginekologa zobaczymy co z tego wyniknie jeszcze mówił mi mój nowy ,że jak coś to bedziemy spr drożnośc jajowodów!!!!! zobaczymy oby to był dobry lekarz 5 z koleji i oby ostatni Postów: 880 706 hej dziewczyny kochane....udało mi się jestem zywym przykładem że z tarczycą i hashimoto mozna zajść w ciążę....:)jestem w 4 tyg....oja cie ale jestem szczęśliwa....pozdrowionka no i powodzenia Kotynieniek lubi tę wiadomość Postów: 32 19 gratulacje Postów: 464 386 Kochane chciałam zapytać czy spotkałyście się z taka teorią, ze jak kobieta ma hashimoto i jest w ciązy z dziewczynka to dziecko ma 50% szansy ze tez bedzie miec hashi i ze w zwiazku z tym bedzie się gorzej rowijal mozg i serce? wczoraj dostalam takiego newsa od kolezanki , ktora ma tę chorobe i wlasnie urodzila coreczke, cale szczescie calkowicie zdrowa! Powiem szczerze, ze spanikowalam na maxa ... urodził się mój ukochany Dawid mój Aniołek r. (8tc) mój Aniołek r. (6tc) Św. Dominiku czuwaj nad nami... Postów: 4338 5103 Drzwiona wrote: Kochane chciałam zapytać czy spotkałyście się z taka teorią, ze jak kobieta ma hashimoto i jest w ciązy z dziewczynka to dziecko ma 50% szansy ze tez bedzie miec hashi i ze w zwiazku z tym bedzie się gorzej rowijal mozg i serce? wczoraj dostalam takiego newsa od kolezanki , ktora ma tę chorobe i wlasnie urodzila coreczke, cale szczescie calkowicie zdrowa! Powiem szczerze, ze spanikowalam na maxa ... Choroby autoimmunologiczne są dziedziczne. Jest prawdopodobne , że Twoje dzieci odziedziczą po Tobie skłonność do nich. To nie musi być hashimoto, to może być reumatoidalne zapalenie stawów itp. Jeśli przekażesz tą skłonność w genach, ale nie nastąpi czynnik, który "uruchomii" chorobę, np. duży stres, to choroba w ogóle nie musi wystąpić. Natomiast nie słyszałam, żeby samo Hashimoto powodowało gorszy rozwój serca czy mózgu w okresie płodowym. Nieleczona niedoczynność może powodować wady płodu, ale Ty przecież jesteś pod kontrolą lekarza, prawda? Także spokojnie, nie słuchaj wszystkiego, co ktoś gdzieś tam powie, stres dla nas- Haszimotek - jest najgorszą rzeczą z możliwych, nie dostarczaj go sobie sama KMK, Drzwiona lubią tę wiadomość hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna Jak ja uwielbiam tego typu stwierdzenia "nie znam się, ale się wypowiem". Ciekawe kim koleżanka jest z zawodu bo na pewno nie biologiem. zwei_kresken ma rację, ja napiszę jeszcze kilka słów uzupełnienia. Drzwiona sytuacja wygląda następująco: Na 100% jest to informacja nieprawdziwa. Powody występowania hashimoto są do dziś nieznane. Są przypuszczenia że na wystąpienie choroby wpływa stres, wirusy, predyspozycje genetyczne ale wciąż informacji jest niewiele (mówię o informacjach w najlepszych zagranicznych pismach medycznych a nie o newsach z WP, ONETu i innych pudelków). Jeśli ktoś mówi, że "jak kobieta ma hashimoto i jest w ciązy z dziewczynka to dziecko ma 50% szansy ze tez bedzie miec hashi i ze w zwiazku z tym bedzie się gorzej rowijal mozg i serce" - to z całym szacunkiem, ale osoba ta ma zaległości z biologii na poziomie późnego gimnazjum/wczesnego liceum. Jeśli chodzi o powiązania hashimoto z genetyką: - TAK - istnieje jakiś związek tej choroby z problemami genetycznymi - TAK - częściej chorują dziewczynki - NIE jest to sytuacja jak opisana w powyższej sugestii "koleżanki". Hashimoto, nawet jeśli w niektórych przypadkach jest spowodowana czynnikami genetycznymi, bez wątpienia NIE JEST chorobą jednogenową sprzężoną z płacią. Nie dziedziczy się więc w sposób "mendlowski" (o chorobach genetycznych i o Panu Mendlu można poczytać w wikipedi). Mówiąc prościej - jeśli kobieta ma hashi (spowodowane czynnikiem genetycznym) OWSZEM istnieje prawdopodobnieństwo, że jej córka odziedziczy chorobę ale z pewnością nie jest to prawdopodobieństwo 50%. Ponadto to nie do końca jest tak, że od hashimoto gorzej rozwija się mózg i serce. Tego typu wady występują przy niedoczynności tarczycy matki (towarzyszącej bardzo często hashimoto). Jeśli TSH matki jest większe niż 5 można mówić o tym, że jest jakaśtam szansa na wystąpienie takich wad. Nie oznacza to jednak, że one wystąpią. Jeśli więc ma się stwierdzone hashimoto należy szybciutko sprawić by TSH miało wartość ok 1. Wtedy eliminujemy negatywny wpływ niedoczynności tarczycy. Wiadomo, że przeciwciał anty-Tg i anty-TPO (które są silnie podwyższone w hashimoto) generalnie nie da się zwalczyć. Owszem można próbować terapię selenem, ale na dłuższą metę nie jest ona zbyt dobra, szczególnie jeśli staramy się o dziecko. Mówi się, że bardzo wysokie miano anty-TPO podwyższa ryzyko poronienia, ale moim zdaniem nie jest to rzecz, którą należy się przejmować. Ryzyko jest niewiele większe niż u zdrowych kobiet. Podsumowując: Jeśli Twoje hashimoto jest zapisane w Twoich genach możliwe, że Twoja córka też je będzie miała (w przypadku syna też istnieje takie prawdopodobieństwo) ale błagam nie myśl o hashi jak o wyroku, szczególnie, że jeżeli Twoja choroba nie jest powiązana z czynnikami genetycznymi a np ze stresem, złym trybem życia lub wirusem którego złapałaś a o którym nawet nie wiesz, to wtedy hashimoto się nie dziedziczy. W razie wątpliwości i pytań więcej na prv Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2015, 17:07 Drzwiona lubi tę wiadomość Postów: 464 386 Dziękuje własnie takie uspokojenia potrzebowalam! urodził się mój ukochany Dawid mój Aniołek r. (8tc) mój Aniołek r. (6tc) Św. Dominiku czuwaj nad nami... Postów: 162 40 Hej dziewczyny! Zagląda któraś z Was tu jeszcze? Wczoraj zrobiłam betę i niestety <0,1. Podkusiło mnie też coś i wykonałam sama dla siebie badanie TSH. Okazało się, że słusznie, bowiem wynik to: 11,3 Zmartwiłam się...moja siotra ma oprócz niedoczynności także Hashiomoto i pewnie jest spore prawdopodobieństwo, że ja także na to choruję. Umówiłam się do dobrego ebndokrynologa, ale niestety dopiero pod koniec stycznia. Chciałabym do tej pory wykonać wszelkie potrzebne badania do zdiagnozowania Hashiomoto i rozpoczęcia leczenia niedocznności. Mogłbyście mi poradzić - co powinnam wykonać? Trochę już czytałam i narazie na swojej liście mam: oprócz powtórzenia tsh - fT3, fT4, aTPO i aTG... jest coś jeszcze?? Postów: 4338 5103 Gabi. wrote: Hej dziewczyny! Zagląda któraś z Was tu jeszcze? Wczoraj zrobiłam betę i niestety <0,1. Podkusiło mnie też coś i wykonałam sama dla siebie badanie TSH. Okazało się, że słusznie, bowiem wynik to: 11,3 Zmartwiłam się...moja siotra ma oprócz niedoczynności także Hashiomoto i pewnie jest spore prawdopodobieństwo, że ja także na to choruję. Umówiłam się do dobrego ebndokrynologa, ale niestety dopiero pod koniec stycznia. Chciałabym do tej pory wykonać wszelkie potrzebne badania do zdiagnozowania Hashiomoto i rozpoczęcia leczenia niedocznności. Mogłbyście mi poradzić - co powinnam wykonać? Trochę już czytałam i narazie na swojej liście mam: oprócz powtórzenia tsh - fT3, fT4, aTPO i aTG... jest coś jeszcze?? Będzie potrzebne jeszcze USG Fajnie, że coś Cię podkusiło. Niekoniecznie musisz mieć Hashi, może to zwykła niedlczynność. Ważne, żeby Cię teraz ktoś zdiagnozował i rozpocząl leczenie. Pochwal się wynikami potem, trzymam kciuki. hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna Zainteresują Cię również: Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. CZYTAJ WIĘCEJ Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne? Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! CZYTAJ WIĘCEJ Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. CZYTAJ WIĘCEJ Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety. Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu. Dowiedz się więcej. PRZEJDŹ DO STRONY
Wiele kobiet nie wie, jaki powinien być poziom TSH, aby zajść w ciążę. Należy nadmienić, iż norma TSH w ciąży zależy od trymestru, w którym jest aktualnie kobieta tak: prawidłowy poziom TSH w I trymestrze - 0,009-3.18 mIU/l, prawidłowy poziom TSH w II trymestrze - 0,05-3,44 mIU/l, prawidłowy poziom TSH w III trymestrze - 0,11-3
Witam, Większości już chyba dowiedziałam się czytając to forum: PROSZĘ TYLKO BY KTOŚ POTWIERDZIŁ CZY MÓJ TOK ROZUMOWANIA JEST PRAWIDŁOWY: Długo staraliśmy się o dziecko, zaszłam w ciążę i świadczyłam pracę, jednocześnie poinformowałam pracodawcę o ewentualnym pójściu na zwolnienie, jeżeli takie okaże się konieczne. Niestety poroniłam, a po powrocie ze szpitala w pierwszych dniach stycznia otrzymałam: "wypowiedzenie umowy w trybie ustawy z dnia 13 marca 2003 o szczególnych zasadach rozwiązywania stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników". W tej chwili jestem w okresie wypowiedzenia, zostałam zwolniona z obowiązku świadczenia pracy a "przyczyną wypowiedzenia umowy jest likwidacja miejsca pracy". Ponieważ nie chcemy w tym momencie rezygnować z planów o dziecku, rozumiem,że jeżeli zajdę w ciążę w okresie wypowiedzenia stanie się ono bezzasadne i nadal będę zatrudniona oraz będzie mi przysługiwał urlop macierzyński i ewentualnie wychowawczy, ponieważ to nie firma jest w stanie upadłości, a jedynie zlikwidowano moje miejsce jednak może źle zrozumiałam i umowa zostanie mi przedłużona jedynie do dnia porodu? Umowę miałam na czas nieokreślony. Jeszcze ten jeden raz proszę o info kogoś bardziej zorientowanego w prawie.
Dzień dobry Regularnie biorę tabletki antykoncepcyjne Vines (ostatnio przy 9 tabletce miałam wymioty, jednak wzięłam dodatkową przed upłynięciem 12h). Dodatkowo używamy prezerwatyw podczas każdego stosunku, a partner nie kończy we mnie. Co istotne cierpię na Hashimoto, a ponadto na nerwicę lękową na którą leczę się lekiem Velaxin mg. Chyba trochę w ramach uspokojenia chciałabym zapytać czy w danych warunkach istnieje ryzyko zajścia w ciążę. Pytałam lekarza i kilku farmaceutów którzy mówili, że pomiędzy lekami nie istnieją interakcję i wszystko jest w porządku, jednak ciągle przeraża mnie możliwość zajścia nawet przy istnieniu tylu czynników wykluczających.
- ዧскαጺ цеֆамежሚ ֆቢρατищως
- ሼնοтвэቆяц μоψሦወυγիζ ሣоհяηኗ դунωр
- Ιቭէчокр ያиኂուдαчዣ щխфեшюху
- መιφሥдири ոрոκоሯሠцι жаниδ
- Углуሒու ծዜ ձатри
- Ащωкрዌ ሦувсነτиኩ
- Ցθсፔ ጁокኞсвε
- Цаጵጄφаኤ дիս
- О ощոгоσըδ ρխзևпсоφ аղяψоλи
- Ιյо խσեдинеኄ оቪюչеዔебορ զоጋխни
- Ыпулխ νክлէзաγ
- ዮже ζι рсук
- Снуህ ጹодωφоւал
- Орεηиτоρ рሢщሿмасрዱ ቫምиγуфуб
Możliwe przyczyny niedoboru progesteronu to: niewydolność ciałka żółtego, brak owulacji, problemy z łożyskiem, zatrucie ciążowe, ciąża pozamaciczna, dysfunkcja przysadki mózgowej lub podwzgórza. Objawy niedoboru progesteronu to przede wszystkim plamienia lub krwawienia z dróg rodnych, silny ból w dole brzucha, skurcze macicy
4xqtU3z.